Komentarz do wyroku KIO z dnia 4 lipca 2016 r.

By | Maj 9, 2017

Sygnatura akt: KIO 1087/16

Wyrok został wydany na podstawie następującego stanu faktycznego:

10 czerwca 2016 roku, 3 Regionalna Baza Logistyczna z Krakowa prowadziła postepowanie w trybie przetargu nieograniczonego, o udzielenie zamówienia dot. dostawy 22 traktorów kołowych – ciągników rolniczych. W dniu 20 czerwca 2016 roku,, wykonawca, spółka akcyjna URSUS z Lublina, wniósł odwołanie co do treści specyfikacji istotnych warunków zamówienia w tymże postępowaniu z uwagi na możliwość poniesienia szkody wynikającą z naruszenia przepisów. Odwołanie zostało rozpatrzone na podstawie art. 179 ust. 1 ust. p.z.p.

Podstawa prawna odwołania:

  • art. 29 ust. 1 i 2 ustawy prawo zamówień publicznych dotyczącego sposobu opisu przedmiotu zamówienia

  • art 7 ustawy prawo zamówień, to jest naruszenie zasady uczciwej konkurencji

Wykonawca wskazał na umieszczone w załączniku do SIWZ wymagania dotyczące:

  • przebiegów międzyobsługowych wyrażonych w motogodzinach (mth) wynoszących co najmniej 600 mth lub 12 miesięcy

  • zastosowania przekładni bezstopniowej, bądź automatycznej, dwusprzęgłowej, typu PowerShift z minimum dwunastoma przełożeniami zarówno w przód jak i w tył

  • silnika spełniającego normy emisji spalin Stage IV

  • sprzęgła wielotarczowego z niezależnym sterowaniem wału odbioru mocy

Powyższe wymogi, zdaniem wykonawcy, były nadmierne z kilku powodów. Po pierwsze miały one służyć w celach transportowych po drogach publicznych, do czego takie rygory nie są potrzebne. W kontekście celu użytkowania ciągników, zakwestionowano również bardzo wysoki oraz nieuzasadniony poziom innowacyjności powyższych rozwiązań technicznych, co więcej nie miały one charakteru przykładowego, gdyż nie wszędzie dopuszczono zastosowanie równoważnych rozwiązań. Taka redakcja opisu wraz z kryterium ceny, któremu przypisano 90% wagi przy ocenie oferty, jednoznacznie wskazywała na jeden, konkretny model ciągnika jednego producenta i tylko jego przedstawiciele mogli liczyć na zwycięstwo w postępowaniu. Takie działanie zamawiającego uniemożliwiało uczciwą konkurencję innym producentom. Spółka URSUS uznała te okoliczności za celowe naruszenie art. 29 ust. 1 i 2 ust. p.z.p oraz naruszenie art. 7 ust. p.z.p. czyli zasady równego traktowania wykonawców.

Stanowisko poparto dodatkowo art. 15 ust. 1 pkt 5 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i art. 23 ust. 2 Dyrektywy 2004/18/WE jako regulacji zakazujących utrudniania dostępu do rynku i a contrario nakazujących zapewnienie równego dostępu do niego.

Odwołujący poza żądaniem stwierdzenia naruszenia powyższych przepisów, domagał się także eliminacji niezgodnych z nimi sformuowań i nakazania zamawiającemu zmiany kwestionowanych wymagań. Zmiany polegały na skróceniu ilości międzyobsługowych motogodzin, zastosowania przekładni manualnej, obniżenia wymaganych norm emisji spalin do norm Stage III oraz rezygnację z obowiązkowego sprzęgła wielotarczowego. Działania te miałyby przyczynić się do zwiększenia ilości zainteresowanych zamówień producentów czego konsekwencją byłaby poprawa konkurencji, korzystna także dla zamawiającego. Jako przykład ciągniku spełniającego wymienione wymagania, odwołujący podał swój model ciągnika rolniczego.

Zamawiający wniósł o oddalenie odwołania i z wyjątkiem zmniejszenia przebiegów międzyobsługowych do minimum 300 mth co zakończyło spór na tym polu, podtrzymał swoje stanowisko. Swoje racje argumentował istnieniem jeszcze kilku modeli ciągników rolniczych różnych producentów, które także spełniają warunki podane w specyfikacji. Wskazał także na powszechność zastosowania zaskarżonych rozwiązań, oferowanych przez wielu producentów pod wieloma znakami towarowymi. Wskazał także na to, że dostawca skrzyń biegów dla skarżącego ma takie przekładnie w bieżącej ofercie. Niezbędność użycia wymaganych skrzyń biegów oraz sprzęgieł uzasadniono ich efektywnością w trakcie pracy pod obciążeniem, kiedy to automatyczne przełożenie jest zawsze adekwatnie dobrane. Przekłada się to na znaczne oszczędności w postaci mniejszego zużycia paliwa. Natomiast wymagana norma emisji spalin wynika z obowiązującej od sierpnia 2014 roku dyrektywy unijnej, do której większość producentów się już dostosowała. Powołano się także na wcześniejsze zamówienie ogłoszone przez zamawiającego o identycznej treści, które wygrał inny ciągnik, niż ten na którego wskazuje odwołujący a podane wymagania wpisują się w panujące na rynku tendencje w aspekcie technologicznym jak i prośrodkowiskowym. Podkreślono również przewidywany, długi czas eksploatacji, sugerujący zainteresowanie zamawiającego nowoczesnymi i aktualnymi rozwiązaniami oraz na fakt użytkowania pojazdów w siłach zbrojnych, których sprzęt powinien wykazywać się wysoką wydajnością, sprawnością związaną także z wykorzystywaniem ich podczas prac polowych w trudnym terenie.

W trakcie rozprawy, strony w całości podtrzymały swoje stanowiska, zgłoszony przez zamawiającego świadek w stopniu podpułkownika potwierdził niezbędność poddanych w wątpliwość wymagań, za to odwołujący konsekwentnie podnosił argument ich zbyteczności.

Streszczenie wyroku KIO:

Krajowa Izba Odwoławcza, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 lipca 2016 roku i rozważeniu stanowisk stron, oddaliła odwołanie. Podzieliła w całości argumentację zamawiającego, stwierdzając, iż podana specyfikacja jest w całości uzasadniona, nie wskazuje też na jeden model ciągnika. Podkreślono racjonalność wymogów dot. norm emisji spalin i skrzyni biegów automatycznej bądź bezstopniowej z uwagi na zaznaczoną w SIWZ,  potencjalną konieczność poruszania się w trudnym terenie. Tym samym nie doszło do naruszenia zaskarżonych przepisów ust. p.z.p. Izba dostrzegła także, iż proponowane przez odwołującego zmiany w specyfikacji ujęte są w sposób, który narzucałby zamawiającemu wybór konkretnego modelu, produkowanego właśnie przez wykonawcę.

Komentarz:

Zakwestionowane wymagania rzeczywiście są obecnie panującym standardem dla ciągników rolniczych. Trudno też podważyć stanowisko zamawiającego, oczekującego produktu jakości odpowiadającej potrzebom wojska, od którego oczekuje się najwyższej sprawności, gotowości do realizacji najtrudniejszych zadań, taki sprzęt nie może też ujemnie odbiegać od tego stosowanego np. przez państwa NATO. Można też dostrzec, iż wykonawca dopasował zaproponowane rozwiązania akurat do swoich możliwości w postaci oferowanego przez siebie modelu ciągnika, nie zaś do potrzeb zamawiającego. Argumenty sugerujące celowe „ustawienie” przetargu także zostały skutecznie odparte w szczególności przez wskazanie podobnego postępowania zakończonego innym wynikiem oraz mnogości producentów oferujących traktory z określonymi podzespołami.

Konkludując, orzeczenie KIO uważam za słuszne.

Opracował:

Filip Łuczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *